niedziela, 17 lipca 2016

MAGIA PODRÓŻNICZYCH ZDJĘĆ


Dlaczego po jednym zdjęciu potrafimy powiedzieć,muszę tam kiedyś pojechać? Dlaczego spośród podobnych do siebie zdjęć, właśnie to jedno jest takie wyjątkowe? Dlaczego to właśnie zdjęcia potrafią być naszą najlepszą pamiątką?

Zdjęcia z podróży potrafią nie jednego oczarować swoją magią. Mają na nas niesamowity wpływ, a twórca pierwszego aparatu powinien dostać Nobla.

Spróbujmy odpowiedzieć sobie na te pytania.

Zdjęcia, zdjęcia, ach te zdjęcia. Gdziekolwiek byśmy jechali, nie rozstajemy się z naszymi aparatami fotograficznymi. Obecnie nie znajdziecie telefonu komórkowego bez niego. Co rusz bardziej ulepszane.

Nie ważne, czy będzie to mały aparacik kompaktowy czy najdroższa lustrzanka. Każdy teraz robi zdjęcia. Jedni lepiej, drudzy gorzej, ale nie ma teraz osoby, która by ich nie pstrykała. Uwieczniając na zdjęciach to, co zarejestrowało nasze oko.

Nasz świat jest piękny. Uważam, że każdy powinien choć jego część zobaczyć na własne oczy. W większości przypadków, o tym, co chcemy zobaczyć, co trafia na listę naszych podróżniczych marzeń; decyduje zdjęcie zrobione przez kogoś znajomego lub profesjonalnego fotografa.

PODRÓŻUJEMY OCZAMI

 


Mówi się, że tak naprawdę jemy oczami, ale nie tylko. Podróżujemy oczami. Widzimy zdjęcie z jakiegoś zakątka świata i chcemy tam być. Poczuć tą beztroskę, co osoba na fotografii. Przeżyć to co ona/on. Nie ma bata, tak po prostu jest.

Biorąc pod uwagę podobne do siebie fotografie tego samego miejsca. Nie można ulec wrażeniu, że jedno z nich jest bardziej wyjątkowe od drugiego. Dlaczego?

Fotograf od razu na tym się pozna, laik nie zawsze zwróci uwagę na szczegóły. Zdecydowanie na magię zdjęcia będzie miało wpływ wyczucie chwili, jego klimat, światło, szczegół czy punkt, z którego było zrobione.

USTAWIENIA I ZMYSŁ OBSERWACJI

 


Nie jest to wbrew pozorom takie proste, wymaga wielu ćwiczeń i czasu na zabawę ustawieniami albo dobry zmysł obserwacji.

Najlepiej wykonywać zdjęcia przed świtem i podczas zachodu słońca. Nigdy w południe, o ile nie masz wyjścia, bo przykładowo jedziesz z wycieczką i nie spędzasz w danym miejscu całego dnia. W tym momencie po prostu pstrykasz fotki, na tyle ładne, na ile to możliwe.

Nie raz warto zbliżyć się do obiektu i zwrócić uwagę na szczegóły, jak na przykład wyjątkową ornamentykę. Poza tym, jeżeli natraficie na różnego rodzaju festyny, bazarki, święta, kiedy ludzie wychodzą na ulicę. Można natrafić na niesamowitą okazję do zrobienia klimatycznych i wyjątkowych zdjęć.

Innym razem możecie zaszaleć z perspektywą. Nie robiąc sztampowych zdjęć z okładek folderów, tylko ujmując dane miejsce wchodząc na murek, kładąc się na chodniku, pstrykając układając obiektyw po skosie etc.

Tymi metodami ludzie potrafią działać na wyobraźnię oglądającego fotografie.

Biura podróży bardzo dobrze o tym wiedzą, dlatego zawsze w folderach czy na ich stronach znajdziecie dobrze podretuszowane zdjęcia z pustą rajską plażą i wielkim basenem, co nie zawsze zgadza się z prawdą. Obecnie konsumenci są już bardziej świadomi i cenią sobie opinie i zamieszczone zdjęcia ludzi takich jak oni.

NAJLEPSZA PAMIĄTKA

 


Pozostało jeszcze ostatnie z pytań.

Prawdą jest, że kiedy przechadzamy się po uliczkach, zaglądamy do sklepów i kupujemy pamiątki. Też je lubię, nie powiem, że nie. Jednak to nasze własne zdjęcia uwiecznionych chwil będą najlepszą pamiątką ze wszystkich.

To wszystko dlatego, że kiedy już wrócimy do naszych mieszkań, domów i zajmiemy się codziennymi sprawami i zacznie nam doskwierać tęsknota za podróżami wystarczy, że wyjmiemy z szafki album i wrócimy do wyjątkowych chwil, kiedy byliśmy tu czy tam. Pozwoli nam to oderwać się od wszystkiego co szare w naszym życiu, bo i takie chwile ma każdy z nas.

Powiem Wam jedno. Pstrykajcie ile wlezie. Lepiej więcej i po powrocie zrobić selekcję niż żałować, że zrobiło się za mało i pominęło się ujęcie, które mogło wyjść fajnie. W końcu często jest tak, iż do tego samego miejsca nie wrócimy.

A na Was działają podróżnicze zdjęcia, czy macie do nich bardziej luźny stosunek i co innego decyduje, że chcecie odwiedzić jakieś miejsce?

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza